Australia

5 lat

Na zdjęciu widzicie basen, wybudowany w skale. Wydaje mi się, że jest przeznaczony dla ludzi, którzy chcieliby popływać w morzu, ale boją się rekinów, prądów morskich, czegoś tam innego, więc mają bezpieczną opcję besenu ze znajomą głębokością, równym dnem bez kamieni i z falami wlewającymi się delikatnie do basenu. Całkiem pomysłowe. Za trzy miesiące obchodzę… Czytaj dalej 5 lat

Z życia wzięte · Zdrowie psychiczne

Moja praca

Zacznę od tego, że jestem raczej pracoholikiem. Uwielbiam skreślać zadania z mojej listy rzeczy do wykonania, lubię planować, lubię w pracy wiedzieć o wszystkim, co się dzieje, trzymać w garści odpowiedzialność za skończenie projektów, nadgorliwie łażę po wszystkich działach póki nie dostanę zgody/podpisu/odpowiedzi, by mój zespół mógł zacząć robić swoją część. Czuję się aż za… Czytaj dalej Moja praca

Przemyślenia · Z życia wzięte

Sumienie w pracy

Ostatnio moja koleżanka z Polski stwierdziła, że musi koniecznie rzucić lubianą przez siebie pracę, bo odkryła, że jednym z klientów jej firmy jest korporacja, z której wartościami (a raczej brakiem wartości), poczynaniami i polityką się nie zgadza. Przez większą część naszej rozmowy brzmiała tak, jakby próbowała przekonać samą siebie, że nie ma innego wyjścia jak… Czytaj dalej Sumienie w pracy

Przemyślenia

Rozminęłam się z powołaniem

Po dwóch latach pandemii i codziennych newsów ile osób umarło, nadszedł ciąg dalszy plag i nieszczęść: wojna w Ukrainie, mimo że daleko, to też na mnie oddziałuje, bo zostawiłam w Polsce rodzinę i przyjaciół, poza tym ludzka krzywda zawsze boli, choćby nie wiem jak była daleko; w Australii z kolei mamy okropne powodzie. Na północy… Czytaj dalej Rozminęłam się z powołaniem

Z życia wzięte · Zdrowie fizyczne

Mój dzień wolny

Kukabara Jak już może czytaliście w poście o kulturze pracy w Australii, i jak może znacie to z własnych doświadczeń w Polsce, moja menadżerka nienawidzi, kiedy bierzemy chorobowe i szczyci się tym, że nasz wydział ma najwyższą frekwencję w biurze. Jako że chciałam zasłużyć na uznanie w nowym kraju i musiałam ciężko pracować, żeby tu… Czytaj dalej Mój dzień wolny