Z życia wzięte

Pompeje i Wezuwiusz

Moja mama zawsze była bardziej skupiona na tym, żeby pokazać mi świat niż żeby w naszym domu stał najnowszy telewizor czy żeby po raz kolejny w tym dziesięcioleciu odnowić łazienkę. Jestem jej za to wdzięczna, bo miałyśmy takie same priorytety w tym temacie. Byłyśmy kilka razy w Egipcie i Turcji, plus Tunezja- jako najtańsze opcje… Czytaj dalej Pompeje i Wezuwiusz

Z życia wzięte

Bez angielskiego w Egipcie

Jako że wakacje w Europie i w Polsce są drogie, zawsze jeździłyśmy z mamą do krajów arabskich. Z perspektywy czasu nie wiem, czy było to mądre, bo było to ładne kilkanaście lat temu, kiedy nie było tam zbyt bezpiecznie, mama była samotną matką, a ja miałam lat w przedziale 6-15. Żadna z nas nie umiała… Czytaj dalej Bez angielskiego w Egipcie